Fedrowanie na mączce
Wymyślenie nazwy turnieju tenisowego nie jest zadaniem tak odpowiedzialnym jak np. wybór imienia dla dziecka, ale każda pomoc się przyda. Sami najlepiej wiecie, w jakich imprezach czasem gracie – nazwę trudno powtórzyć, a co dopiero zapamiętać. Jest jednak kilka takich dat w kalendarzu, że wszystko jest oczywiste. Właśnie taki weekend za nami – weekend pod wezwaniem Barbary i Mikołaja.
Tam, gdzie na różne sposoby fedrują węgiel, do Baśki mają szczególne prawa, więc turniej w Łęcznej nazwano V Barbórkowym Turniejem Amatorów. Wokół kortów były dekoracje stałe, np. banery reklamowe, jak i tymczasowe w postaci górników w strojach galowych. Nie śmiemy podejrzewać, że to tylko okolicznościowi przebierańcy.
A jeśli nawet, to łatwiej przebrać się za górnika i robić za żywą maskotkę niż w stroju tenisowym walczyć o zwycięstwo. Największym urobkiem na korcie może pochwalić się Leszek Wrzesień, zwycięzca singla w kategorii open oraz debla. Najtrudniejszą samodzielną szychtę miał w ćwierćfinale, w którym wyeliminował Mariusza Gosika 3:6, 7(3), 10-4. Wcześniej ani później nie przegrał seta, a w finale pokonał Bartosza Rewuckiego 6:3, 6:1. W deblu Wrzesień i Paweł Mirosław rozegrali cztery mecze – dwa łatwe (stracili w nich zaledwie dwa gemy) i dwa bardzo trudne z czterema tiebreakami w protokole. Na najcieńszym włosku wisiało ich zwycięstwo w finale – 1:6, 7:6(3), 12-10 z Cezarym Goławskim i Robertem Szczukiewiczem.
Janowi Papierzowi, najlepszemu w kat. +45, też musiał ciężko zapracować na sukces: trzy mecze, dwa wygrane po super tiebreakach, w tym finałowe 6:3, 6:7(10), 10-4 ze Zbigniewem Popieluchem. Ale czy ktoś obiecywał, że będzie łatwo zwłaszcza w dniu imienin patronki górników?
Coś z „Seksmisji”
Gdyby Juliusz Machulski zechciał kiedyś nakręcić ciąg dalszy „Seksmisji”, być może odżyłyby spory, czy Kopernik nie była przypadkiem kobietą. O ile w tym przypadku opinie nadal są podzielone, to chyba już nikt nie powinien mieć wątpliwości, że Mikołaj może być płci absolutnie dowolnej. Stosowny dowód został udanie przeprowadzony na warszawskim Ursynowie, gdzie do Nocnego Turnieju Deblowego Mikołajów (kat. open pro) stanęło siedem par męskich i dwie kobiece.
Olga Bochenek i Urszula Kołodziejczak dowiodły, że kobiety wcale nie są takie słabe, jak się nam – mężczyznom – często wydaje. W grupie A odniosły dwa zwycięstwa, ale miały niestety pecha. To była akurat ta większa grupa, składająca się z pięciu teamów, więc panie zajęły trzecie miejsce i nie zakwalifikowały się do półfinałów. Ewa Wilk-Trawińska i Sylwia Wilk wygrały co prawda tylko jeden mecz, ale były bliżej awansu niż koleżanki. Tak się bowiem złożyło, że identyczny bilans spotkań miały aż trzy pary, więc o kolejności decydowała różnica gemów.
Każde dziecko wie, czym z grubsza trudnią się Mikołajowie – roznoszą prezenty. Ale przecież nie sobie nawzajem, więc na zwycięstwo w turnieju Adam Duk i Bartosz Gniazdowski musieli zasłużyć nie tyle wzorowym zachowaniem, co grą lepszą od konkurencji.
W ten weekend na Ursynowie grano hurtem. Kolejny turniej – jak najbardziej dzienny – z cyklu Grand Prix Warszawy Amatorek zwyciężyła Agnieszka Lucińska-Kozłowska. W finale zrewanżowała się Magdzie Ptak za porażkę sprzed pół roku i tak stan ich pojedynków wyrównał się na 2-2.
Na dłuższą historię rywalizacji dopiero pracują ci, którzy na korcie stawiają pierwsze, czasem może już drugie kroki. W finale turnieju Pomarańczowa Alternatywa Rafał Szczepaniak wygrał z Robertem Pastuszką, ale pokonany musiał skreczować i już nie może doczekać się okazji do rewanżu.
Będzie ciąg dalszy
Na kortach Orła Warszawa przez dwa dni odbyły się dwa turnieje. Panowie liczący sobie przynajmniej 45 lat zagrali każdy z każdym, a Marek Szamocki wygrał ze wszystkimi. Nie wiadomo natomiast, kto zwyciężył w kategorii open, bo finał pomiędzy Michałem Lipą a Piotrem Raciborskim odbędzie się w terminie późniejszym.
Małe zaległości mają także najlepsi spośród uczestników Grand Prix Piaseczna. Kategoria +60 utknęła w połowie półfinałów, zaś w +45 do rozegrania pozostał tylko pojedynek o tytuł. W terminie skończyli natomiast debliści – Juliusz Madej i Janusz Szafraniec (+45) oraz Andrzej Hubl i Henryk Wysocki (+60).
Nowy partner, nowa polisa
Do grona partnerów programu „atp – gram, bo lubię” dołączyła firma Polisa-Życie SA. W związku ze zmianą ubezpieczyciela uprzejmie prosimy o pobranie, wypełnienie, podpisanie i odesłanie WNIOSKU na adres mailowy biuro@atp.org.pl lub pocztowy:
Amatorski Tenis Polski sp. z o.o.
al. KEN 21/86
02 722 Warszawa
Dla członków atp „Tenisklub” o 40 złotych taniej!
Za 10 numerów „Tenisklubu” w 2011 roku w kiosku trzeba zapłacić 120 złotych. W prenumeracie jest taniej – tylko 100. Natomiast członkowie atp zapłacą jedynie 80 zł, w co wliczone są nawet koszty przesyłki. Informacje – redakcja@tenisklub.pl.
Lektura obowiązkowa
W aktualnym „Tenisklubie”:
Liczy się styl – 90. urodziny red. Bohdana Tomaszewskiego. Dla młodych jest postacią z innego świata. Dla starszych był i pozostał postacią niezwykłą. Głos i pióro sportu nie do podrobienia. Zaczarował tysiące słuchaczy, czytelników i telewidzów tak, że wielu z nas odkryło, że karmiło się wyobraźnią Bohdana Tomaszewskiego lepiej niż oglądaniem sportu z bliska.
Zabawa polsko-ruska – akademickie mistrzostwa Europy
Fińska łaźnia – porażka w Pucharze Davisa
Droga cierniowa – raport „Tenisklubu”
Jak to jest być Marią Szarapową – powrót prawie na szczyt
Huragan Novak – US Open
Supermasters wieńczy sezon – finał w Bytomiu
Puchar Obojga Narodów – Puchar Bohdana Tomaszewskiego
- 1. Kubot z atp - Newsletter Nr 05/2008
- 2. Kubica na patrona ! - Newsletter Nr 15/2008
- 3. Rusza BABOLAT TOUR 2008
- 4. Najważniejszy mecz życia - newsletter nr 40/2009
- 5. Jak nie Anna, to ... Anna - Newsletter Nr 07/2008
- 6. Bilety na turniej Suzuki Warsaw Masters
- 7. Ruszają Mistrzostwa atp/ Ponad 220 turniejów w kalendarzu
- 8. Łukasz Kubot specjalnie dla atp
- 9. Tenis, który kwitnie - Newsletter Nr 11/2008
- 10. Wyniki z soboty, 5 stycznia 2008r.
- 1. Z tych Tych
- 2. Korty szeroko otwarte
- 3. Żegnaj, Zbyszku
- 4. Konferencja szkoleniowa Tenis 10, LTT i atp
- 5. Wiosna w atp
- 6. W siedem dni dookoła kortu - newsletter 14/2012
- 7. Zapraszamy na konferencję szkoleniową PZT
- 8. W siedem dni dookoła kortu - Biuletyn 13/2012
- 9. Podsumowanie tygodnia w "atp"
- 10. Davis Cup w Inowrocławiu - zapraszamy!
