A A A A
10.11.2011 11:58
W siedem dni dookoła kortu - newsletter nr 44/2011

W grupie ciekawiej
Nie tylko Agnieszce Radwańskiej jeszcze długo będą się śniły dwa punkty dzielące ją od wygrania seta z Petrą Kvitovą i awansu do półfinału turnieju Masters w Stambule. Kibice polskiego tenisa też nie mogą tego przeboleć. Trzeba jednak zauważyć, że tę szansę dał „Isi” grupowy system rozgrywek – nawet z dwiema porażkami można było awansować do czołowej czwórki.

W turniejach amatorskich system grupowy stosowany jest znacznie częściej, co ostatnio chyba się spodobało Katarzynie Bieniec. Spójrzmy na jej ostatnie cztery starty w singlu: w Laryszowie – drabinka i porażka w półfinale; w Sosnowcu – komplet zwycięstw w grupie; w Katowicach – znów drabinka i przegrana w pojedynku o tytuł; miniony weekend w Chorzowie – zwycięstwo w grupie bez straty seta. Postulatu, żeby wszystkie zawody rozgrywać systemem ligowym, niestety nie możemy spełnić.

Także panowie grający w Zimowym Pucharze ChTT w kategorii open zaczęli od spotkań grupowych. Było ich więcej niż kobiet, więc zostali podzieleni na dwie części, a najlepszego miały wyłonić półfinały i finał. Wyłoniły Łukasza Piotrowskiego, który w decudującym pojedynku odgryzł się Szymonowi Turkowi za porażkę w eliminacjach.

W pozostałych konkurencjach Pucharu ChTT triumfowali: +35 – Stanisław Obidowicz; +45 – Roman Wędrocha; +55 – Zygmunt Kopczyński; debel – Jakub Lorenc i Stanisław Obidowicz.

Dwa w jednym
Na warszawskim Ursynowie dwa turnieje w jednym – Grand Prix Warszawy Amatorek dla zawodniczek już zaawansowanych oraz Pomarańczowa Alternatywa dla początkujących. Tym razem wyszło na to, że najlepiej naśladować Justynę Jackowską. Rankingu nie upoważniał jej do miejsca wśród ośmiu rozstawionych, ale jak ktoś jest w formie, to na takimi detalami nie zawraca sobie głowy. W półfinale Jackowska pokonała Katarzynę Chmielewską (nr 1), a następnie Agnieszkę Lucińską-Kozłowską (nr 2) – w obu wypadkach 6:3.

„Pomarańczowi” najpierw pograli sobie w grupach, bo po pierwsze wracać do domu już po jednym meczu jakoś tak przykro, a po drugie żeby ograniczyć rolę przypadku. W fakcie, że zwyciężył Michał Cal, przypadku chyba nie było. Jeśli bowiem ktoś wygrywa wszystkie mecze (poza jednym walkowerem) po 6:4, to chyba wie, co robi.

Finał na suwak
W singlowej rywalizacji o Grand Prix Piaseczna przyjął się zwyczaj, że finał rozgrywany jest z kilkudniowym poślizgiem. W weekend po prostu brakuje czasu. Tym razem rywalizacji nie zdążyli dokończyć Zbigniew Popieluch i Grzegorz Szelągowicz. Spotkają się wkrótce, natomiast Wiesław Bąk i Zdzisław Kościelski dokończyli sprawy z poprzedniego weekendu. Wynik – 6:4, 6:4.

Debliści, dla odmiany, uwinęli się zgodnie z rozkładem jazdy. W kat. +45 wygrali Marek Rataszewski i Janusz Szafraniec, a w +60 – Andrzej Hubl i Henryk Wysocki.

Nowy partner, nowa polisa
Do grona partnerów programu „atp – gram, bo lubię” dołączyła firma Polisa-Życie SA. W związku ze zmianą ubezpieczyciela uprzejmie prosimy o pobranie, wypełnienie, podpisanie i odesłanie WNIOSKU na adres mailowy biuro@atp.org.pl lub pocztowy:
Amatorski Tenis Polski sp. z o.o.
al. KEN 21/86
02 722 Warszawa

Dla członków atp „Tenisklub” o 40 złotych taniej!
Za 10 numerów „Tenisklubu” w 2011 roku w kiosku trzeba zapłacić 120 złotych. W prenumeracie jest taniej – tylko 100. Natomiast członkowie atp zapłacą jedynie 80 zł, w co wliczone są nawet koszty przesyłki. Informacje – redakcja@tenisklub.pl.

Lektura obowiązkowa
W nowym „Tenisklubie”:
Droga cierniowa – raport „Tenisklubu”. Na co dzień trudno dowiedzieć się z telewizji czegoś o polskim tenisie. Co innego, kiedy zawodniczka Agnieszka Radwańska i trener Robert Radwański, jak to w sporcie bywa, przerywają współpracę. Wtedy jest to news podawany w sosie przyprawionym sensacją. Jak jest naprawdę – kończą czy zawieszają?
Jak to jest być Marią Szarapową – powrót prawie na szczyt
Huragan Novak – US Open
Fińska łaźnia – porażka w Pucharze Davisa
Zabawa polsko-ruska – akademickie mistrzostwa Europy
Puchar Obojga Narodów – trofeum Bohdana Tomaszewskiego
Supermasters wieńczy sezon – finał w Bytomiu
Liczy się styl – 90. urodziny red. Bohdana Tomaszewskiego



Tagi:
Komentarze (0) dodaj komentarz
Dodaj komentarz
Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeżeli nie masz konta użytkownika - zapraszamy do rejestracji.